Alienum phaedrum torquatos nec eu, vis detraxit periculis ex, nihil expetendis in mei. Mei an pericula euripidis, hinc partem.

Marta Gaik

Fundacja Votum / Podopieczni / Marta Gaik

Marta ma 21 lat, jej marzeniem były studia – weterynaria, ponieważ kocha zwierzęta. Od dwóch lat zmaga się z dwoma ciężkimi chorobami – chorobą Leśniowskiego-Crohna oraz reumatoidalnym zapaleniem stawów. W lutym jej stan zaczął się dramatycznie pogarszać – bolała ją głowa, miała mroczki przed oczami i coraz słabsze mięśnie, skarżyła się na sztywność stawów. Objawy się nasilały. Któregoś dnia Marta trafiła do szpitala. Po wykonaniu MRI i tomografii komputerowej głowy lekarze zlecili wykonanie punkcji lędźwiowej. Po kilku dniach z przerażeniem stwierdziła lewostronny brak czucia w obu kończynach oraz niedowład nóg. Była przerażona, nagle przestała czuć swoje ciało. Lekarze zlecili MRI kręgosłupa. Kolejny cios – doszło do tężyczki, która spowodowała mrowienie nóg i twarzy, powykręcała palce i doprowadziła do zaburzeń oddychania. Marta nie potrafiła samodzielnie unieść głowy, obrócić się na bok, nie mówiąc już o tak przyziemnych sprawach, jak jedzenie i picie.

Lekarze nie byli w stanie pomóc, rozłożyli ręce i wypisali Martę do domu bez próby leczenia. Marta się załamała… Szybko trafiła do innego szpitala i ta decyzja tak naprawdę uratowała jej życie. Stwierdzono poważne uszkodzenie układu nerwowego. Diagnoza: Zespół Guillain-Barre oraz porażenie wiotkie kończyn górnych i dolnych. Zastosowano leczenie, które niewiele dało. Po raz drugi lekarze odebrali Marcie nadzieję na wyzdrowienie. Stwierdzili, że to koniec leczenia, że nic więcej już nie zrobią

Rehabilitacja przynosiła marne efekty, dlatego mama Marty zaczęła szukać pomocy w innych ośrodkach. Tak trafiła na oddział neurologiczny w szpitalu w Grudziądzu. Kolejna diagnoza: autoimmunologiczny proces zapalny ośrodkowego układu nerwowego. Marta nie czuje swojego ciała, całe dnie siedzi na wózku lub leży. A przecież jeszcze niedawno chodziła do szkoły… Marta dowiedziała się, że poprawę stanu zdrowia można osiągnąć, podając immunoglobuliny. Niestety – to bardzo kosztowny zabieg… Dodatkowo ratunkiem dla niej jest intensywna, kilkumiesięczna rehabilitacja w wyspecjalizowanym ośrodku w Bydgoszczy. Marta bardzo chce ćwiczyć… Tym bardziej, że widać już pierwsze efekty. Niestety koszt rehabilitacji, terapii i odpowiedniego sprzętu rehabilitacyjnego to ogromne pieniądze.

Zobacz zbiórkę internetową: https://www.siepomaga.pl/marta-gaik

Możesz pomóc Marcie w leczeniu i rehabilitacji wpłacając środki na konto Fundacji.

32 1500 1067 1210 6008 3182 0000
z dopiskiem: dla Marty Gaik

Oddaj 1% siebie!
Możesz również przekazać 1% swojego podatku. Wystarczy w deklaracji PIT, w rubryce poświęconej OPP wpisać dane:
KRS: 0000272272
z dopiskiem: dla Marty Gaik

Na tym Twoje zadanie się kończy! Kwotę z 1% na konto wybranej organizacji przekaże urząd skarbowy.

'
Facebook
INSTAGRAM
YouTube