Wypadek zdarzył się 24 kwietnia, gdy Kuba jako pasażer wracał z kolegą od swojej dziewczyny. Niespodziewanie wyjechał im wtedy inny samochód i kierowca wykonał manewr, przez który ich auto wpadło w poślizg i znalazło się w rowie. Mama dowiedziała się o wypadku od brata Kuby, który mieszka w Niemczech.

W szpitalu lekarze nie pozostawiali bliskich złudzeń; stan Kuby był bardzo ciężki, a rokowanie niepewne. Na szczęście Kuba jest nadal z nami. Nadal czekamy, aż się wybudzi. Kuba reaguje na głosy najbliższych, mrugając oczami, stąd wiedzą oni, że ich słyszy i rozumie.

Jeszcze niedawno życie Kuby zajmowała piłka nożna, spotkania z ukochaną dziewczyną i praca. Jest zawodnikiem klubu Bielsk Zryw.

Ma starszą siostrę z zespołem Downa i Starszego brata. Siostra rozumie, że Kuba jest w szpitalu i czeka na jego powrót.

Ja nie mam innych marzeń, marzę tylko o tym, by moje dziecko wyzdrowiało.