W wieku 3,5 lat miałem wypadek na gospodarstwie, w wyniku którego amputowano mi prawą ręką. Żyje z tym od prawie 20 lat, napotykając wciąż na mojej drodze ograniczenia spowodowane niepełnosprawnością. Mimo tego nie poddaje się i w wolnych chwilach od pracy zajmuję się moim hobby, czyli rolnictwem oraz motoryzacją. Pomimo wypadku jestem szczęśliwy i cieszę się z tego co mam. Mogę pracować i prowadzić małe gospodarstwo wraz z rodzicami. Moim marzeniem jest proteza bioniczna, dzięki której będę mógł wsiąść na motor jako kierowca, a nie jako pasażer. Ponadto taka proteza ułatwi mi wykonywanie codziennych czynności, jak również prace na roli.