Przekaż darowiznę

Oliwia ma 15 lat. Urodziła się z licznymi schorzeniami. Ma wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową, padaczkę i pęcherz neurogenny. Gdy się urodziła, lekarze nie dawali jej szans. Mówili, że umrze lub będzie żyć jak „roślinka”. Mama Oliwii do dziś pamięta ten czas wypełniony lękiem, bezradnością i nadzieją. Teraz te wspomnienia wracają.

Pod koniec sierpnia 2021 roku Oliwii odkręciła się zastawka w głowie odprowadzająca nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego. Ciśnienie śródczaszkowe wzrosło tak bardzo, że dostała udar mózgu.

Przez niecałe trzy miesiące Oli przeszła 11 operacji. Po jednej z nich dostała wstrząsu septycznego i w krytycznym stanie trafiła na intensywną terapię. Nie sposób opisać wszystkiego, co przeszła.

Z wesołej gadułki, która samodzielnie poruszała się na wózku, jadła z apetytem i uwielbiała się bawić stała się dzieckiem leżącym, odżywianym przez PEG-a. Przestała mówić. Wszystko, co udało się wypracować Oliwii i jej mamie podczas żmudnej rehabilitacji, legło w gruzach.

Dziewczyny jednak nie zamierzają się poddać. Podczas pobytu w szpitalu usłyszały, że to cud, że Oli żyje.

Zbliża się moment, gdy Oliwia będzie mogła opuścić szpital. Po tygodniach walki o jej życie mama Oliwki czuje się bardzo wyczerpana. A to dopiero początek dalszej walki. Oli potrzebuje specjalnego łóżka, nowego wózka, bo na starym nie będzie w stanie usiąść, środków pielęgnacyjnych i wielu godzin rehabilitacji – ruchowej i logopedycznej.

Bardzo potrzebuje dziś Twojej pomocy! Oli, która jak każde dziecko chce żyć i cieszyć się z tego. I jej mama, która kocha ją najbardziej na świecie. Twoje wsparcie jest dla nich szansą na kolejny dzień.