Przekaż darowiznę

Robert Nawrocki był zawodowym kierowcą i przez większość życia był to jego sposób na życie i utrzymanie rodziny. Ponad 10 lat temu pojawiły się u niego problemy z sercem, jednak wszystko było pod kontrolą lekarza kardiologa. Kłopoty z kręgosłupem przyszły kilka lat później wraz z dokuczliwym bólem. Okazało się wtedy, że doszło do ucisku na rdzeń kręgowy, a schorzenie jest tak zaawansowane, że lekarze nie chcieli podjąć się operacji. Aktualnie Robert jest po dwóch zawałach i po dwukrotnej amputacji prawej nogi. Choruje również na cukrzycę i jest sparaliżowany od pasa w dół. Jego świat stał się światem zupełnie nie do życia, a on całkowicie zależny od najbliższych. Mimo to Robert się nie poddaje, stara się pokonywać bariery. Załatwia sprawy telefonicznie, nie tylko sobie ale i innym.