Siła, która rodzi się z obecności drugiego człowieka 🤍

❓Czy kiedykolwiek, patrząc na osoby mierzące się z ciężką chorobą, zastanawialiście się, skąd czerpią siłę?
❓Jak to możliwe, że mimo bólu i niepewności na ich twarzach wciąż pojawia się uśmiech? Że w oczach, w których zapisane są trudne doświadczenia, można dostrzec także nadzieję, spokój, a czasem nawet gotowość, by pocieszać innych – tych, którzy bardziej niż oni sami boją się o ich przyszłość?

Skąd Podopieczni Fundacji Votum biorą siłę, by powiedzieć: „Mogę Wszystko”?

Czasem odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać.

Ta siła rodzi się z bliskości. Ze wsparcia. Z obecności ludzi, którzy zostają wtedy, gdy życie nagle zmienia swój bieg. Z poczucia, że nawet w najtrudniejszym momencie, kiedy wszystko wydaje się rozpadać, obok są osoby, które podają rękę, dodają odwagi i wierzą, że jeszcze będzie dobrze.
Bo człowiek może przejść przez wiele, jeśli wie, że nie idzie tą drogą sam.

Taką historię opowiada dziś Hanna Bieluszko – Światłoń.

Od lat należy do grona aktorek, które widzowie doskonale znają z teatru, filmu i telewizji. Zawsze pełna energii, błyskotliwa, z charakterystycznym poczuciem humoru i ogromną miłością do zawodu.
Przez lata scena była jej miejscem. To tam spotykała się z publicznością, przeżywała kolejne role i tworzyła historie, które zostawały z widzami na długo.
💃Jeszcze niedawno stała na scenie. Słyszała brawa. Pracowała na planie filmowym. Kolejne role były naturalną częścią jej życia.
Grześko

A potem wszystko się zmieniło.

Przychodzi moment, w którym człowiek musi zmierzyć się nie z kolejną rolą, ale z własną bezradnością, strachem i pytaniami, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
🏥  Zamiast prób są godziny rehabilitacji. Zamiast scenicznych emocji – cierpliwość, determinacja i codzienna praca nad odzyskaniem sprawności po wyniszczającej chorobie nowotworowej.
Każde ćwiczenie staje się kolejnym krokiem.
Każdy dzień – małym zwycięstwem. 💪

Ale celem Hanny nie jest wyłącznie powrót do zdrowia.

Ona chce wrócić do tego, co od zawsze było jej światem – do teatru, filmu i spotkań z publicznością. I w tej drodze nie jest sama.
Za każdym krokiem Hanny stoją ludzie, którzy dają jej siłę wtedy, gdy sama musi jej w sobie szukać.
Rodzina, przyjaciele, bliscy i osoby ze środowiska artystycznego – wszyscy ci, którzy przypominają jej, że za chorobą i trudnym czasem nadal jest ona sama: aktorka, kobieta pełna pasji, osoba, która przez lata dawała innym emocje, wzruszenia i radość.
To właśnie obecność drugiego człowieka często staje się najważniejszą częścią drogi do odzyskania sprawności.

Bo rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia i terapia.

To także słowa otuchy po trudniejszym dniu. Telefon od kogoś bliskiego. Uśmiech osoby, która przychodzi z wizytą. Chwila rozmowy, dzięki której łatwiej uwierzyć, że kolejny dzień ma sens.

🫂Takie wsparcie daje Hannie również Alina Kamińska – aktorka, przyjaciółka i Podopieczna Fundacji Votum. 🤍

Ich historia zaczęła się od tego, co przez lata było ich wspólnym światem – teatru i sztuki. Dziś połączyło je coś jeszcze: doświadczenie choroby i droga, którą obie musiały przejść, by odzyskiwać siłę. Alina doskonale wie, czym jest moment, w którym życie nagle zmienia kierunek.
Sama przeszła przez dramatyczne doświadczenie, gdy pęknięty tętniak mózgu postawił przed nią najtrudniejszą walkę.
Była operacja, czas niepewności i długa rehabilitacja – droga wymagająca cierpliwości, odwagi i ogromnej determinacji.
Dziś, jako Podopieczna Fundacji Votum, nie tylko korzysta ze wsparcia, które sama kiedyś otrzymała.
Potrafi również dawać je innym. ✨

Wiedząc, jak wiele znaczy obecność kogoś, kto naprawdę rozumie, odwiedziła Hannę podczas jej turnusu rehabilitacyjnego w Krakowie.

To nie była zwykła wizyta. To było spotkanie dwóch kobiet, które wiedzą, że czasem największą pomocą nie są wielkie słowa, ale sama obecność.
Spojrzenie osoby, która mówi bez słów: „Wiem, przez co przechodzisz. Jestem obok”. 🤍 Był uśmiech, rozmowa i wspomnienia ze świata, który obie kochają – świata teatru i filmu.
Była też nadzieja, że mimo trudnych doświadczeń można wracać do tego, co ważne. Bo wsparcie ma niezwykłą moc. ✨
Nie kończy się w momencie, gdy ktoś otrzyma pomoc. Ono zostaje i przechodzi dalej – z człowieka na człowieka.
Ktoś kiedyś podał rękę Alinie – dziś Alina podaje ją Hannie.

I właśnie z takich gestów rodzi się prawdziwe „Mogę Wszystko”.

Nie z przekonania, że człowiek nigdy nie upada, nie z siły, która nie zna słabości. Ale z pewności, że kiedy przyjdzie trudniejszy moment, znajdzie się ktoś, kto pomoże mu wstać. Bo czasem największą siłą człowieka nie jest to, ile potrafi udźwignąć sam. Największą siłą jest świadomość, że ktoś obok pomoże mu ten ciężar ponieść. 🤍
Bo czasem droga do słów „Mogę Wszystko” zaczyna się od najprostszych słów:
„Jestem z Tobą”.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę założyć zbiórkę bez kosztorysu lub dokumentów potwierdzających koszty?

Na platformach takich jak Siepomaga wymagane jest przedstawienie dokumentów potwierdzających wysokość zbieranej kwoty – mogą to być kosztorysy, faktury pro forma, oferty lub inne oficjalne wyceny.

Czy kosztorys musi być oryginalnym dokumentem?

Tak, powinien pochodzić od placówki medycznej, sklepu lub firmy protetycznej. Akceptowane są skany lub PDF-y z pieczątką i podpisem.

Jak długo ważny jest kosztorys?

Zazwyczaj kilka miesięcy, jednak warto zadbać o jego aktualność, zwłaszcza gdy zmieniają się ceny leczenia, sprzętu czy dostępność usług.

To nie znaczy, że jest łatwo. Często jest bardzo trudno.
Ale „mogę wszystko” oznacza, że mimo ograniczeń nadal mogę marzyć, walczyć i budować swoje życie. 🤍

👉 Rehabilitacja to droga, która trwa
To dzięki intensywnej rehabilitacji mogę dziś chodzić. To ona pozwoliła mi wrócić do sprawności, krok po kroku.

Ale to nie jest koniec tej drogi. To zadanie na całe życie – coś, czego nie można przerwać. Każda przerwa oznacza krok wstecz.

Dlatego codziennie walczę dalej – o swoją sprawność, niezależność i przyszłość. 💪
Dlatego bardzo proszę o dalsze wsparcie. 🤍