Fundacja Votum

Wesprzyj Fundację Votum

Co miesiąc pobierzemy tę samą kwotę – możesz zrezygnować w każdej chwili

Cel Twojej darowizny:

1) Dane osobowe darczyńców będą przetwarzane przez Fundację VOTUM zgodnie z Polityką prywatności oraz Zasadami dokonywania darowizn.

2) Zasady przetwarzania danych osobowych darczyńców przez PayU S.A. są określone w Zasadach płatności PayU, do których link udostępniony jest na etapie wyboru sposobu dokonania płatności.

Pomóż mojej Mamie wrócić do życia po ciężkim udarze

Jeszcze kilka miesięcy temu moja mama była pełną ciepła i energii 71-letnią kobietą. Jej całym światem była rodzina. Jest kochającą żoną, moją jedyną mamą i przede wszystkim ukochaną babcią ośmioletniego Jasia, któremu poświęcała każdą wolną chwilę. Wspólne spacery, rozmowy, zabawa i codzienne bycie razem były dla niej największym szczęściem.

25 marca 2026 roku nasze życie zatrzymało się.

Moja mama przeszła bardzo ciężki udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu. Choroba rozwijała się dwufazowo – początkowo pojawiły się zawroty głowy, później zaburzenia mowy i zachowania. Następnie doszło do gwałtownego pogorszenia stanu neurologicznego. W wyniku udaru oraz ciężkich powikłań rozwinęła się ostra

niewydolność oddechowa i ciężkie zapalenie płuc.

Trafiła na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie przez trzy miesiące walczyła o życie.

Przez ten czas była podłączona do respiratora, przeszła tracheostomię, była żywiona przez PEG i otrzymywała intensywne leczenie. Były chwile, gdy baliśmy się, że jużnigdy nie wróci do nas. Każdy kolejny dzień był ogromną niewiadomą.

Moja mama jednak się nie poddała.

Dzięki pracy lekarzy i swojej niezwykłej sile zaczęła samodzielnie oddychać. Dziś jest przytomna, rozumie otoczenie, nawiązuje kontakt i każdego dnia walczy o powrót do sprawności. Nadal zmaga się z zaburzeniami mowy oraz znacznym osłabieniem kończyn, ale lekarze i rehabilitanci dają nam nadzieję, że intensywna rehabilitacja może przynieść ogromne efekty. Niestety czas działa na naszą niekorzyść.

Specjaliści podkreślają, że największe możliwości regeneracji mózgu są w pierwszym roku po udarze. Minęły już trzy miesiące. Każdy dzień zwłoki oznacza utratę bezcennej szansy na odzyskanie sprawności. W przypadku tak ciężkiego i skomplikowanego udaru, jaki przeszła moja mama, na intensywną rehabilitację neurologiczną w ramach NFZ trzeba czekać od 2 do nawet 8 lat. Dla mojej mamy to zdecydowanie za późno. Lekarze są zgodni – czas jest naszym największym przeciwnikiem. Każdy miesiąc zwłoki zmniejsza szansę na odzyskanie sprawności.

 Jedyną realną szansą jest prywatna rehabilitacja. Jeden turnus kosztuje około 34 000 zł. Wiedzieliśmy, że nie możemy czekać, dlatego zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Dzięki naszym oszczędnościom udało nam się samodzielnie opłacić pierwsze dwa miesiące intensywnej rehabilitacji.

Niestety nasze możliwości finansowe się wyczerpują, a aby moja mama mogła kontynuować leczenie i wykorzystać ten najważniejszy czas na regenerację mózgu, potrzebujemy pomocy.

Jestem jedynaczką. Walczę o zdrowie mojej mamy razem z tatą i każdego dnia robimy wszystko, aby dać jej szansę na odzyskanie sprawności.

Marzymy o tym, aby moja mama znów mogła mówić, samodzielnie się poruszać, przytulić swojego ukochanego wnuczka Jasia i cieszyć się wspólnymi chwilami zrodziną, którą tak bardzo kocha.

Z całego serca proszę o pomoc.

Moja mama przeszła bardzo ciężki udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu. Choroba rozwijała się dwufazowo – początkowo pojawiły się zawroty głowy, później zaburzenia mowy i zachowania. Następnie doszło do gwałtownego pogorszenia stanu neurologicznego. W wyniku udaru oraz ciężkich powikłań rozwinęła się ostra

niewydolność oddechowa i ciężkie zapalenie płuc.

Trafiła na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie przez trzy miesiące walczyła o życie.

Przez ten czas była podłączona do respiratora, przeszła tracheostomię, była żywiona przez PEG i otrzymywała intensywne leczenie. Były chwile, gdy baliśmy się, że jużnigdy nie wróci do nas. Każdy kolejny dzień był ogromną niewiadomą.

Z wyrazami wdzięczności,

Asia Wysocka‐Jędruszek z rodziną