Przekaż darowiznę

Zachorowałam na grypę AH1N1 W ciągu kilku dni wywiązał się u mnie zespół ostrej niewydolności oddechowej ARDS i zapadłam w śpiączkę.  Rokowania były bardzo złe;  przestały pracować płuca i moja jedyna nerka (drugą miałam usuniętą kilkanaście lat temu, po przebytej sepsie). Po miesiącu lekarzom udało się mnie wybudzić, jednak musiałam jeszcze kilkakrotnie być wprowadzana w stan śpiączki, gdyż płuca nie podejmowały pracy. Z tych chwil pomiędzy kolejnymi snami pamiętam jedynie silny ból nóg – jak się okazało, była to polineuropatia stanu krytycznego.

Po kilku hospitalizacjach, przywrócono funkcje nerki. Co trzy miesiące wracam na oddział chorób płuc. Niestety, kolejny tomograf wykazał tętniaka aorty zstępującej. Zarówno regeneracja płuc, jak i tętniak, nadal są monitorowane. Nogi wciąż bardzo mnie bolą. Mam mocno uszkodzone włókna ruchowe nerwów strzałkowych i czuciowych oraz nerwów ruchowych łydek. Oznacza to, że nieustannie odczuwam ból grzbietów stóp oraz podudzi.  Boli mnie każdy dotyk, boli zakładanie skarpetki, wkładany i noszony but, boli przykrycie kołdrą czy leżenie na prześcieradle. Odczuwam ból każdego dnia, a szczególnie w nocy.