Czasami bywa tak, że choćbyśmy pilnowali swoje dzieci na każdym kroku, to mimo to zdarzy się jakiś wypadek lub upadek jak w przypadku naszego synka. Oliwierek 16 marca miał świętować swoje pierwsze urodziny w gronie najbliższych. Los zdecydował inaczej… Spędziliśmy je w szpitalu na oddziale neurologii.
5 lutego 2025 Oliwierek uległ pozornie niegroźnie wyglądającemu wypadkowi – spadł z kanapy. Po serii wykonanych w szpitalu badań obrazowych stwierdzono u niego obustronne krwiaki przymózgowe i złamanie kości w kilku miejscach. Miał wykonaną kraniotomię i trepanację czaszki. Oliś przeżył dzięki temu, że miał jeszcze niezrośnięte ciemiączko. W wyniku upadku rozeszło się i ciśnienie w główce miało więcej miejsca. Wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, w której był prawie przez dwa tygodnie. Na Oiomie spędziliśmy trzy tygodnie. Po późniejszym badaniu okazało się, że zmiany w mózgu są bardzo duże. Nikt nie jest w stanie nam powiedzieć, jak Oliś będzie funkcjonował. W tym momencie jest w stanie śpiączki, z której mamy nadzieję, że się wybudzi i wróci do nas. Aby tak było potrzebna jest intensywna rehabilitacja. Będziemy wdzięczni z całego serca za każda okazaną pomoc w walce o zdrowie naszego synka.
Rodzice