Mam 22 lata. Moje życie dopiero się zaczyna a tragiczny wypadek spowodował, że wszystkie plany i marzenia runęły jak domek z kart. Całe moje życie zmieniło się nie do poznania.

Dzień 31 lipca 2021 r. zmienił całe moje życie oraz życie mojej rodziny. W drodze na wakacje nad morze miałem poważny wypadek samochodowy. Był to nieszczęśliwy wypadek, którego nikt się nie spodziewał. Do zdarzenia doszło na autostradzie A2 pod Poznaniem. W wyniku wypadku doznałem złamania kręgosłupa i zmiażdżenia rdzenia kręgowego na poziomie C7 w odcinku szyjnym. Operację ratującą życie przeszedłem w Szpitalu w Poznaniu. Od 26.08.2021r. przebywam w ośrodku rehabilitacyjnym w ramach refundowanej opieki medycznej gdzie walczę o powrót do jak największej sprawności. Niestety ten etap powoli dobiega końca.

W wyniku poniesionych obrażeń nie mam czucia w nogach, jestem sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Pomimo złych początkowych rokowań udało się odzyskać władzę w rękach do nadgarstków i zachować czucie w dłoni i palcach, a także ustabilizować samodzielne oddychanie. Po kilku tygodniach systematycznych ćwiczeń rehabilitacyjnych potrafię sam siedzieć na wózku inwalidzkim i zaczynam co raz lepiej sam na nim jeździć. Niestety nadal nie mam możliwości poruszania palcami rąk a tym samym nie mogę chwytać przedmiotów w dłonie.

Miałem odważne plany życiowe. Od kilku miesięcy przygotowywałem się do wstąpienia do wojska. Wielkim moim marzeniem było zostać żołnierzem jednostek specjalnych. Być może praca nad kondycją fizyczną i psychiczną spowodowały, że dzisiaj daję radę sprostać temu co się wydarzyło. Dodatkowa moja pasja to również motoryzacja. Zajmowałem się mechaniką pojazdów osobowych i w przyszłości również w tym zakresie chciałem się realizować. Niestety wypadek pokrzyżował wszystkie moje plany na przyszłość.

Przed wypadkiem byłem bardzo aktywny. Wolny czas spędzałem jeżdżąc na rowerze, ćwicząc w siłowni, chodząc po górach.

Ciągle wierzę, że chociaż część z moich planów i marzeń uda mi się zrealizować. To daje mi dodatkową motywację do długotrwałych ćwiczeń i wielu wyrzeczeń. Muszę sprostać temu co się wydarzyło i dalej żyć.

Po powrocie ze stacjonarnego ośrodka rehabilitacyjnego w ramach refundowanej opieki medycznej czeka mnie kolejna długoletnia rehabilitacja. Dodatkowo trzeba dostosować mieszkanie do potrzeb dla osoby niepełnosprawnej a także zakupić potrzebny sprzęt rehabilitacyjny.

W związku z tym zwracam się z gorącą prośbą o pomoc finansową w zebraniu niezbędnych funduszy.

Będę ogromnie wdzięczny za każdą wpłatę.