Przekaż darowiznę

W maju zeszłego roku Rafał jechał samochodem do pracy, gdy doszło do koszmarnego wypadku.
Rodzina zareagowała na tę wiadomość z ogromnym bólem. W nieskończoność zadawali sobie pytanie – dlaczego akurat Rafał? Serca drżały ze strachu. Przez miesiąc Rafał był w stanie śpiączki, z rurką tracheotomijną w szyi. Obrażenia po wypadku były bardzo rozległe. Stwierdzono m.in. liczne krwiaki w mózgu, uszkodzenie rdzenia kręgowego i złamanie kości łonowej. Nie wiadomo było, czy Rafał wyjdzie z tego cało. Na szczęście miał w sobie ogromną wolę walki.

Tak wiele poważnych obrażeń zostawiło po sobie trwały ślad. Rafał stracił czucie od szyi w dół. Teraz, aby mógł zawalczyć o jak największą sprawność potrzebuje długiej, intensywnej i regularnej rehabilitacji. Niestety, jej koszty są ogromne. Co więcej, obecna sytuacja związana z pandemią COVID-19 jedynie zwiększa strach o zdrowie Rafała. Ma słabe płuca i jest w grupie podwyższonego ryzyka zakażenia koronawirusem.

Kierujemy do Was prośbę o pomoc. Rodzina nie jest w stanie uzbierać potrzebnej kwoty, a Rafał potrzebuje intensywnej rehabilitacji, aby mógł w przyszłości chodzić, samodzielnie jeść, myć się, wstawać z łóżka. To czynności, które dla każdego z nas są rutynowe, ale dla Rafała bez pomocy będą nieosiągalne.